Nowa wystawa stała „Srebra firm warszawskich” już błyszczy przy Tumskiej 8
Mamy dla Was solidną porcję zdjęć z czwartkowego wernisażu wystawy „Srebra firm warszawskich”. Trudno tego nie zauważyć – było wybitnie stylowo.
Nasza nowa wystawa to świeże spojrzenie na warszawskie rzemiosło artystyczne, które od lat trafia do muzeów na Mazowszu. To też piękny finał pracy całego zespołu Muzeum Mazowieckiego w Płocku, który od dwóch stuleci dba o lokalne dziedzictwo.
Bliskość Płocka i Warszawy zawsze sprzyjała twórczym i artystycznym spotkaniom, a zbieżność historii obu miast czyni tę ekspozycję wyjątkową. To nie tylko wystawa – to naprawdę błyszcząca podróż przez mazowiecką kulturę.
Nasza kolekcja sreber warszawskich skupia głównie świeckie wyroby i rozwija się nieprzerwanie od 1966 roku. Zaczęło się skromnie – od 19 obiektów przekazanych przez Towarzystwo Naukowe Płockie. Dziś mamy już ponad 900 zabytków reprezentujących 69 warszawskich wytwórców. Sporo z nich to przedmioty codziennego użytku, czasem dość proste, ale w kolekcji znajdziecie też absolutne perełki – projektowane na specjalne okazje i misternie wykonane.
Najwięcej jest wyrobów XIX-wiecznych, szczególnie tych w stylu secesyjnym, a całość dopełniają eleganckie formy art déco. – I to ciągle żywa kolekcja! Wczoraj do muzeum przyjechały kolejne niezwykłe projekty Julii Keilowej, przedwojennej rzeźbiarki i metaloplastyczki, cenionej dziś na kolekcjonerskim rynku. Rzadkie, przepiękne, kute. Wkrótce pojawią się na ekspozycji – mówił w trakcie wernisażu dyrektor Muzeum Mazowieckiego Leonard Sobieraj.
Ważną część naszego zbioru tworzą wyroby warszawskich firm, które w swoim czasie były absolutną ligą mistrzów: Fabryka Józefa Frageta, Towarzystwo Akcyjne Romana Plewkiewicza oraz słynne zakłady Norblina, Braci Buch i T. Wernera.
Zajrzyjcie na nasze „Srebra”, poszukajcie wśród tych błyszczących przedmiotów misy z twarzą pięknej kobiety, malutkiej solniczki w kształcie uroczego chłopca z roku 1833, zdobionego jak królewskie klejnoty pojemnika na sardynki czy kultowej cukiernicy „Jabłko królewskie” projektu Julii Kiejlowej…
Jeszcze raz dziękujemy Barbarze Keil-Skrobiszewskiej, wnuczce słynnej projektantki, za to że była z nami na czwartkowym wernisażu, dziękujemy Triu Miejskiemu za piękne pieśni wprost z XIX-wiecznych salonów, gratulujemy dyrektorowi Leonardowi Sobierajowi, kuratorowi wystawy Szymonowi Zarembie i wszystkim pracownikom muzeum, którzy pomagali, by „Srebra” stały się rzeczywistością.
Fot. Tomasz Topczewski oraz Dariusz Ossowski, któremu bardzo dziękujemy za jego spojrzenie na naszą czwartkową uroczystość.
Wystawa powstała dzięki środkom Samorządu Województwa Mazowieckiego.
















