Mojżesza Rozenfelda widoki Płocka

Najstarsze znane pocztówki z widokami Płocka były wydawane przez Mojżesza Rozenfelda.
O drukarzu wiemy niewiele. 11 września 1880 roku otrzymał zezwolenie gubernatora płockiego na prowadzenie firmy litograficznej. Zakład mieścił się przy ulicy Nowowięziennej, wykonując artystyczne, barwne litografie, takie jak etykiety, bilety wizytowe, listy weselne. Już w 1888 roku drukarnia znalazła się w nowej lokalizacji przy ulicy Warszawskiej w domu Maurycego Lewensteina. „Korespondent Płocki” zawiadamiał o zakupie przez Rozenfelda nowej tłoczni, dzięki której wykonywał „najwyszukańsze wzory kart wizytowych i monogramów”.

W 1898 roku drukarnia została przeniesiona na ulicę Kolegialną, a jej właściciel do zakupionych u niego druków i grafik dodawał mapę guberni płockiej. Najpóźniej na początku 1904 roku Rozenfeld odsprzedał zakład Izraelowi Koszerkiewiczowi.

Wśród reklamowanych wyrobów Rozenfeld nigdzie nie wspomniał o pocztówkach. A przecież znanych jest przynajmniej sześć widoków Płocka w różnych wariantach, zamieszczonych na kartach pocztowych z sygnaturą wydawcy, zawsze w identycznej postaci: „LIT. M. ROZENFELDA w PŁOCKU”. Tylko jedna pocztówka nie jest sygnowana. Awersy zawsze posiadają tzw. długi adres z adnotacją, by „na tej stronie wpisywać jedynie adres”.

Chromolitografie, które znalazły się na rewersach pocztówek cechuje podobna paleta barw. Wśród widoków Płocka dominuje Tum z ulicą wysadzaną drzewkami, a prowadzącą w głąb, ku budynkowi katedry. Świątynia ma nisko osadzoną kopułę na skrzyżowaniu nawy i transeptu oraz ciężki, klasycystyczny fronton, ponad którym górują dwie wieże z barokowymi hełmami. Naprzeciwko wejścia do katedry widoczna jest okazała wieża, będąca dzwonnicą, a przed nią ogród i boniowane naroże domu, mieszczącego rezydencję biskupów płockich.

Identyczny widok znalazł się na fotografii zamieszczonej w Kalendarzu informacyjnym płockim na rok 1901, wydanym przez Kazimierza Miecznikowskiego w 1900 r., a także na pocztówce fotograficznej nie posiadającej sygnatury wydawcy, za to opatrzonej ręcznie wpisaną adnotacją: „przed restauracją katedry”[1]. Rozenfeld umieścił ten widok na trzech różnych pocztówkach.[2, 3, 4].

Dwie pocztówki przedstawiają Seminarium Duchowne z kościołem św. Jana Chrzciciela oraz budynkiem przeznaczonym na mieszkania dla profesorów uczelni (zbudowanym w latach 1880-1883). Ilustracje są niemalże całostronicowe, z pozostawionym na korespondencję jedynie dolnym marginesem. Każda z ilustracji różni się co do szczegółów i sposobu wykadrowania widoku.[5, 6]

Do skomponowania czterech kolejnych pocztówek Rozenfeld wykorzystał to samo ujęcie. Wydaje się, że podstawą stworzenia litografii była fotografia, którą możemy znaleźć we wspomnianym już Kalendarzu. Ilustracja w każdym przypadku zajmuje niemal całą szerokość awersu, u dołu karty pozostawiono jedynie wąski, niezadrukowany margines. Sygnatura wydawcy znajduje się pod ilustracją, w prawym dolnym rogu. Trzy pocztówki są czarno-białe i różnią się opisem (lub jego brakiem, jak to ma miejsce w przypadku jednej z kart[7]). Czwarta zaś jest kolorowa[8]. Obraz, który zamieszczono na widokówce, to Wzgórze Tumskie z sięgającą swą metryką czasów średniowiecza Wieżą Szlachecką, fragment nieistniejącego dziś domu będącego częścią zamku oraz piętrzący się ponad drzewami korpus katedry z wyniosłymi wieżami i kopułą, a także ze schodkowym szczytem transeptu od południa. W dali widoczne jest nieco niższe wzniesienie, na którym stał teatr. U podnóża skarpy rozpościerała się dzielnica Rybaki. Wśród budynków na nabrzeżu najokazalszy był dom rodziny Górnickich – płockich armatorów żeglugi śródlądowej. Na lśniącej tafli rzeki cumują parowiec i berlinka ze smukłym masztem. W dali widać również przystanie zakotwiczone przy nabrzeżu.[9, 10]

Przystań w Płocku doskonale jest widoczna na innej czarno-białej pocztówce Rozenfelda, na której prócz nabrzeża widać most łyżwowy w chwili, gdy jedno z przęseł zostało otwarte, aby dać możliwość przepłynięcia parowcom[11].

Pojedyncze karty zawierają również kolorowe widoki magistratu oraz ulicy Grodzkiej. W prawym dolnym rogu litografii na obu kartach znajdują się litery „N.S.” Być może kryje się pod nimi nazwisko nieznanego litografa. Widok ulicy Grodzkiej wypełnia cały awers z liczną grupą osób stojących przed wejściem do cukierni E. Vincentiego.[12]

Ostatnia pocztówka Rozenfelda w naszym zbiorze jest wyjątkowo dekoracyjna. Klasycystyczny budynek ratusza został ujęty w ramkę z wpisującym się w nią od góry dwujęzycznym opisem.[13]
Warto też zwrócić uwagę, że wydawnictwa Rozenfelda nie mają zezwolenia cenzury na kolportaż, co może potwierdzać, że były drukowane zagranicą.

Dr Magdalena Bilska-Ciećwierz, Dział Historii Muzeum Mazowieckiego w Płocku

Udostępnij: