Agnieszka Przepiórska w poruszającej roli Jadwigi Stanczakowej wystąpiła w MŻM
– Gdybym powiedział, że mi się podobało, albo nawet, że jestem zachwycony, byłoby to za mało. Ja po prostu jestem wstrząśnięty – powiedział jeden z widzów po zakończeniu monodramu teatralnego „Jadwiga” w Muzeum Żydów Mazowieckich. Inny z uczestników tego wydarzenia miał łzy w oczach, a wszyscy zgromadzeni oklaskiwali Agnieszkę Przepiórską na stojąco.
To właśnie ona wcieliła się w rolę Jadwigi Stańczakowej: poetki i pisarki ocalałej z wojennego piekła, zmagającej się z utratą wzroku przyjaciółką Mirona Białoszewskiego, mającą w sobie dużo światła, cienia i siły. W tym roku obchodzimy trzydziestą rocznicę jej śmierci. Zaś bezpośrednio po zakończeniu „Jadwigi” aktorka stołecznego Teatru Powszechnego opowiadała, jak to się stało, że wcieliła się w Jadwigę, co z niej czerpie. I obiecała, że przyjedzie do MŻM, by zagrać Polę Nireńską – prace nad tym spektaklem mają rozpocząć się jeszcze w tym roku.
Dziękujemy za Waszą liczną obecność, do zobaczenia.
Fot. Tomasz Topczewski.






