Ekslibrysy Wojciecha Jakubowskiego

Metoda suchej igły

Inaczej suchoryt. Artysta nakłuwa igłą wypolerowaną płytkę, w tym przypadku miedzianą. Raz przy razie, z zadziwiającą precyzją. Z tej siatki maleńkich nakłuć, rys i zadrapań powstaje forma drukowa, a z niej - odbitka. Drobinka, miniaturka, niemalże mikroskopijny dowód na mistrzostwo autora miedziorytu. 

„Ekslibrysy autorstwa Wojciecha Jakubowskiego ze zbiorów Muzeum Mazowieckiego” to wystawa małych arcydzieł wykonanych rzadką już techniką, prezentowana w Muzeum Żydów Mazowieckich od 10 marca. Niestety, na żywo podziwiać można było ją kilka dni. Dlatego większą część z 81 pokazywanych w oddziale Muzeum Mazowieckiego w Płocku przy Kwiatka umieszczamy w poniższej galerii.

Zanim przejdą Państwo do oglądania (proszę poszukać wśród ekslibrysów tych należących do znanych osób, w tym dwóch poetów),  warto zapoznać się z fragmentami katalogu wystawy przygotowanym przez jej kuratora Szymona Zarembę z Działu Sztuki Muzeum Mazowieckiego w Płocku:

„Ekslibrys to słowo pochodzące z łaciny. Tłumaczy się je jako z ksiąg. Jest to grafika o niewielkich rozmiarach – nie większych niż rozmiar książki. Zwykle towarzyszy jej napis „ekslbrys” lub o podobnym znaczeniu, np. „z ksiąg”, „ex bibliotheca”. Ponadto niezbędne jest umieszczenie w księgoznaku danych właściciela księgozbioru, czasem tylko inicjałów lub symbolu – herbu. W przypadku instytucji konieczne jest wpisanie jej nazwy. Grafika w wyraźny sposób powinna nawiązywać do właściciela: jego nazwiska, cech charakteru, pracy, zainteresowań, upodobań estetycznych. Ekslibrys naklejano zwykle na drugiej (wewnętrznej) stronie okładki książki, aby każdy od razu po otwarciu tomu wiedział, kto jest jego właścicielem”.

„Wojciech Jakubowski urodził się 10 czerwca 1929 w Starogardzie na Pomorzu Gdańskim. W latach 1948-1953 studiował na Wydziale Sztuk Pięknych w Toruniu, w pracowni przybyłego z Wilna prof. Jerzego Hoppena, ucząc się miedziorytu , a pod okiem asystenta Edwarda Kuczyńskiego – drzeworytu. W latach 1957-1965 zatrudniony był w tej samej pracowni jako asystent, później adiunkt. Tuż po dyplomie młody adept sztuk pięknych wkroczył w świat wystaw, krytyki artystycznej i szerszych kontaktów ze środowiskiem konfratrów. Od roku 1964 przez kilka dziesięcioleci uczestniczył w licznych ekspozycjach zbiorowych i organizował indywidualne pokazy swoich grafik (ponad 200 wystaw), prezentując przede wszystkim miniaturowe znaki książkowe. Ważną datą dla jego twórczości jest rok 1968, ponieważ właśnie wtedy (oprócz dwóch nagród w międzynarodowych konkursach na ekslibrys w Como) otrzymał prestiżową nagrodę fundacji im. Alfreda Jurzykowskiego, Nowy York (USA), za całokształt dotychczasowej pracy twórczej, co było dobitnym świadectwem, że wysoka pozycja artysty była już wówczas ugruntowana. Ekslibrysy stanowiły domenę jego twórczości, stale wzbogacanej o nieznane dotąd motywy, znaki, symbole. Kształtował je tym znamiennym duktem graficznej kreski – perfekcyjnej, rytmicznej i zdyscyplinowanej, natychmiast rozpoznawalnej jako cecha indywidualnego stylu. Nadto ryciny zawsze sygnowane gmerkiem WJ i odbijane na kremowym czerpanym, żeberkowym papierze Ingres, poświadczały tę identyfikację. Na uwagę zasluguje fakt, że wzorem dawnych mistrzów także i Wojciech Jakubowski, począwszy od 1954 r. wydawał swoje miedzioryty w bibliofilskich numerowanych tekach, które w ciągu minionych sześćdziesięciu lat pojawiały się w dwuletnim bądź trzyletnim rytmie. Najnowsza – XXIII teka – ukazała się w 2017 r., powiększając dorobek ekslibrysowy do 1119 rycin.”