W poszukiwaniu świętego Rocha

Święty Roch

To patron zwierząt, rolników, lekarzy, weterynarzy, aptekarzy, szpitali. Jako młody chłopak stracił rodziców. Zafascynowany prawdopodobnie kultem św. Franciszka z Asyżu, sprzedał majątek, oddał wszystko ubogim i poświęcił się ludziom chorym na DŻUMĘ! Posługując zadżumionym, sam zachorował. By nie narażać innych!!!, schronił się w lesie. Według podania wytropił go pies, który wraz ze swoim panem – właścicielem pobliskiego gospodarstwa, opiekował się nim, aż do wyzdrowienia.
Szukano więc u św. Rocha ratunku w czasie morowego powietrza, kiedy epidemie dżumy, cholery, czarnej ospy i tyfusu pustoszyły miasta i wsie. Stawiano kościoły pod jego wezwaniem, kapliczki i figury przydrożne.

Popularnie czczony jest przede wszystkim jako opiekun zwierząt.W dniu jemu poświęconym, tj. 16 sierpnia odbywały się i gdzieniegdzie nadal jeszcze odbywają obrzędy mające na celu zapewnić całoroczną ochronę zwierząt przed zachorowaniem. Ponad 300 letnią tradycję ma święcenie zwierząt w małym miasteczku Mikstat w Wielkopolsce. Data pierwszego nabożeństwa w intencji zdrowia ważnych w gospodarstwie zwierząt nie jest tutaj znana, ale przypuszczalnie wiąże się ją z rokiem 1707, kiedy w ołtarzu głównym miejscowego kościoła zawieszony został obraz z wizerunkiem świętego Rocha. Dzisiaj krów i koni jest coraz mniej, ale co roku zjeżdża do Mikstatu kilkaset osób z całej Polski ze swoimi pupilami – psami, kotami, królikami, świnkami morskimi, szczurami, jaszczurkami, …, a nawet pająkami! W grudniu 2015 roku obrzęd błogosławieństwa zwierząt, wraz z uroczystościami ku czci święto Rocha obchodzonymi w Mikstacie, został wpisany na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kultury.

Na Mazowszu w parafii Brzozów (w gminie Iłów) do lat 1980. odbywało się święcenie krów na placu przy kościele. Na początku lat 1950., pasjonat historii i regionalista z Iłowa – Bazyli Jóźwik pojechał do Brzozowa na obrzęd święcenia krów. Zafascynowany tym co zastał na miejscu, wykonał doskonały fotoreportaż i sporządził bardzo szczegółową notatkę (materiały ze zbiorów prywatnych). Ogień palony w dniu Świętego Rocha – opiekuna zwierząt, miał oczyszczającą i zabezpieczającą moc.

Jeśli jesteście z Brzozowa lub okolic i pamiętacie święcenie krów, możecie podzielić się swoimi wspomnieniami albo zadzwonić do dziadków/pradziadków wypytać o ten obrzęd i do nas napisać w komentarzu pod postem albo na skansen@muzeumplock.eu.

Kustosz Magdalena Lica-Kaczan



Powrót