Adam i Ewa

Do Muzeum Mazowieckiego w Płocku przybyła pewna niezwykła para. Ona ma na imię Ewa, on Adam, na świat przyszli w roku 1931, a ich matka to nikt inny jak Tamara Łempicka!

Muzeum Mazowieckie kupiło poświadczoną przez córkę polskiej mistrzyni art déco serigrafię słynnego obrazu „Adam i Ewa”. Będzie ona jednym z eksponatów przygotowywanej przez nas wystawy „Sztuka dwudziestolecia międzywojennego - art déco”, którą już w przyszłym roku będzie można oglądać przy Kolegialnej 6. Rzecz jasna obok naszej perły, skarbu i dumy – oryginalnej „Martwej natury” Tamary Łempickiej.

Obraz (w technice olejnej na desce), na podstawie którego powstała ta serigrafia, pochodzi z 1931 r. Pochodzi z najbardziej charakterystycznego i najwyżej ocenianego w jej dorobku artystycznym okresu twórczości artystki, w którym to tworzyła obrazy przesiąknięte klimatem i atmosferą dwudziestolecia międzywojennego, ale nade wszystko będące kwintesencją stylu art déco, sama stając się poniekąd ikoną tego stylu. Pod koniec lat dwudziestych Łempicka swoją sławę sięgającą poza Atlantyk zawdzięcza m.in. recenzjom na temat jej twórczości licznie publikowanym w czasopismach o sztuce i modzie. W 1929 r. (roku wielkiego światowego kryzysu ekonomicznego) odbyła podróż do Nowego Jorku, podczas której powstały portrety na zamówienie. Mimo trudnej sytuacji finansowej zarówno mecenasów sztuki jak i artystów, Tamara zrealizowała zamówienia i z nowymi doświadczeniami, mając w pamięci nowojorskie drapacze chmur, powróciła do Paryża. Wtedy to powstają słynne portrety przedstawicieli elity i  bohemy artystycznej Paryża, których znakiem rozpoznawczym  jest modernistyczna architektura umieszczana w tle.  Stanowią ją strzeliste budynki, które niczym pozbawione życia kryształy, wyrastają zza pleców portretowanych modeli, sugerując rysujące się miasto, nieuchronny pęd nowoczesności i industrializacji. 

Model, który przyszedł do pracowni Łempickiej, aby pozować do postaci Adama, był, jak utrzymywała Łempicka, policjantem kręcącym się po okolicy. Długo potem artystka przypomniała sobie, jak po wejściu do jej pracowni przystojny żandarm starannie złożył swój mundur, kładąc na nim „swój wielki pistolet”. Z wywiadu opublikowanego w polskim czasopiśmie "Kobieta w świecie i w domu" wynika, że obraz ten, pierwotnie przeznaczony jako plakat do filmu "Seksualizm", został odrzucony przez paryską policję.

Kilka słów o przygotowywanej wystawie – Muzeum Mazowieckie w Płocku przeczuwało wielki powrót tego stylu, gdy 15 lat temu zdecydowało, że zbuduje największą w Polsce kolekcję sztuki art déco. Dziś jego zbiór liczy ponad 1,5 tys. obiektów - wspaniałe komplety mebli, ceramika, rzemiosło artystyczne, moda, biżuteria, rzeźba, malarstwo.

Wystawa „Sztuka dwudziestolecia międzywojennego - art déco” prezentowana będzie w historycznym sercu Płocka, przy ul. Kolegialnej 6, w zabytkowej kamienicy wyremontowanej specjalnie na te potrzeby dzięki wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego.

Będzie to w sumie ponad tysiąc metrów przestrzeni wystawienniczej. Parter zaaranżowany jest w klimacie przedwojennego miasta nocą. Nowoczesność i postęp, które były synonimami dwudziestolecia międzywojennego, wyrażone zostaną poprzez zastosowanie mocnego industrialnego oświetlenia - zabudowa architektoniczna miasta będzie „rysowana” światłem. Wewnątrz „kamienic” prezentowane będą wysokiej klasy meble i rzemiosło artystyczne proweniencji polskiej, niemieckiej i francuskiej.

W mieście z tamtego czasu nie może zabraknąć również sklepów. Tutaj znajdą swoje miejsce m.in. przestrzenne witryny sklepowe, dom mody z liczącą blisko 200 obiektów kolekcją strojów i akcesoriów, sklep jubilerski ze zbiorem biżuterii art déco- na czele ze złotą puderniczką Tiffany'ego i kolczykami w formie chwostów w typie Cartiera, gabinet prezesa banku, w którym będzie można zobaczyć kolekcję banknotów, plakiet i medali.

Atmosferę miasta zatopionego w mroku będzie budować również neon nad mini kinem Odeon, zapraszający na seans filmowy. Przed wejściem do Odeonu, w eleganckich ekspozytorach prezentowane będą plakaty, które w epoce międzywojnia wyniesiono do rangi pełnoprawnych dzieł sztuki.

Na pierwszym piętrze z kolei zobaczymy wnętrza oddające ducha mieszkania inteligencji dwudziestolecia międzywojennego. Znajdzie się tam także galeria designu eksponująca trzy jego dziedziny: metal, szkło i ceramikę oraz Sala Tożsamości nawiązująca do polskiego pawilonu zaprezentowanego na światowej wystawie w Paryżu w roku 1925. Sala ta charakteryzuje twórczość polskich artystów tego okresu reprezentowaną m.in. dziełami Zofii Stryjeńskiej i Julii Keilowej.

Zwieńczeniem ekspozycji będzie duma Muzeum Mazowieckiego – wspomniana „Martwa natura” Tamary Łempickiej - jeden z dwóch prezentowanych przez polskie muzea dzieł najsłynniejszej polskiej malarki światowego formatu, w towarzystwie obrazów Leona Chwistka, Jana Rudnickiego, Leona de Sméta.

Na nowej wystawie znajdą się również stanowiska multimedialne, nowoczesne witryny wystawiennicze z ukrytymi szufladami zawierającymi rozszerzone informacje dotyczące wybranych muzealiów czy interaktywne panele z modą, które wprowadzą na wystawie element zabawy. Nie zabraknie ścianki selfie, na tle której będzie można  zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie przywodzące na myśl szalone lata 20.

Część przestrzeni przy Kolegialnej 6 poświęcona będzie także twórczości wybitnego artysty awangardowego, pochodzącego z Płocka Stefana Themersona oraz jego żony Franciszki. Wystawa art déco, ekspozycja poświęcona Themersonom, a także drugi etap realizacji inwestycji przy Kolegialnej 6 – oficyny, które gotowe będą jesienią roku 2021, a pomieszczą m.in. galerię wielkich płocczan, sale wystaw czasowych i konferencyjną, są zwieńczeniem dotychczasowej działalności jednego z najstarszych polskich muzeów. W roku 2021 Muzeum Mazowieckie w Płocku skończy 200 lat.



Powrót