Pan Michał i Dzień Ochrony Zabytków

18 kwietnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków. Ustanowiony przez Międzynarodową Radę Ochrony Zabytków (ICOMOS), wpisany jest przez UNESCO do rejestru ważnych imprez kulturowych o znaczeniu światowym. Głównym celem Międzynarodowego Dnia Ochrony Zabytków jest przybliżenie mieszkańcom wagi problematyki dziedzictwa kulturowego.

W Polsce celem obchodów jest prezentowanie zabytków o szczególnym znaczeniu dla dziedzictwa światowego i bogatej spuścizny kulturowej w kraju.

Muzeum Mazowieckie w Płocku, będąc placówką gromadzącą obiekty muzealne związane z regionem (Mazowsze) oraz egzemplarze z różnych dziedzin sztuki europejskiej, codziennie realizuje misję ochrony przedmiotów zabytkowych dbając o stan zachowania zgromadzonych obiektów i poddając konserwacji te, które tego wymagają aby przetrwać lub ze względu na godne zaistnienie na wystawie stałej lub czasowej, co w przypadku muzeum jest częstszą ewentualnością.

W Międzynarodowym Dniu Ochrony Zabytków prezentacja przedmiotów o szczególnym znaczeniu jest sprawą oczywistą. Ale te szczególne przedmioty ratują ludzie i w tym krótkim anonsie chciałbym wspomnieć postać związaną z Płockiem, nieco zapomnianą, ale niewątpliwie zasłużoną na polu ochrony dziedzictwa zgromadzonego w płockim Muzeum Diecezjalnym oraz Towarzystwie Naukowym Płockim. Mowa o Michale du Laurans (28.III.1873 Warszawa - 9.I.1959 Płock) artyście i kustoszu płockich zbiorów w czasie okupacji hitlerowskiej.

Studia artystyczne odbywał w warszawskiej Klasie Rysunkowej u Wojciecha Gersona. Ok. 1895 przebywał w Madrycie, poświęcając się głównie kopiowaniu dzieł Velasqueza w Prado. Od 1897 studiował w Monachium w Akademii Sztuk Pięknych i u Simona Hollósy'ego, a od 1899 w Paryżu w Acadćmie Julian u Beniamina Constanta i Julesa Lefebvre'a. Przez pewien czas był również uczniem Jamesa Whistlera. Do 1914 przebywał głównie za granicą. Odbywał podróże po całej niemal Europie (m.in. Belgia, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Rosja, Włochy), realizując liczne zamówienia na portrety. Po I wojnie Światowej zamieszkał w Warszawie.

W 1939 r. w wieku 66 lat otrzymał od Prezydenta Rzeczypospolitej dar - emeryturę w wysokości 100 zł miesięcznie ”za zasługi na polu sztuki”. W końcu czerwca 1939 wraz z żoną z Wiktorią Zbiegień przeniósł się do Płocka. Decyzja wyjazdu zapadła po trzeźwym rozpatrzeniu ich sytuacji materialnej. Na utrzymanie obojga miało wystarczyć 100 złotych, gdyż na stałe dochody z twórczości nie można już było liczyć. Warszawa była dla nich miastem zbyt drogim a Płock miał wówczas dobry klimat i uchodził za miasto emerytów.

    

Michał du Laurans ok. 1940 roku, fotografia ze zbiorów MMP

 

Po wybuchu wojny odcięty od wszelkich dochodów, pracował jako artysta-malarz i rzeczoznawca i otrzymał pracę od niemieckiego zarządu miasta - pełnił funkcję kustosza płockich zbiorów publicznych: obu muzeów (Diecezjalnego i Towarzystwa Naukowego), Skarbca katedry i Biblioteki im. Zielińskich. Zarząd miejski przydzielił mu mieszkanie służbowe w Muzeum TNP po prof. Kazimierzu Gelinku.

Do powierzenia du Lauransowi stanowiska kustosza zbiorów płockich przyczyniły się jego względne kompetencje jako artysty i konesera sztuki, ale przede wszystkim znajomość języka niemieckiego, którym władał swobodnie obok ojczystego, a także francuskiego i rosyjskiego. Z osobistej relacji artysty „Zabrałem się do ratowania płockich zabytków. Z zawalonej katedry wyniosłem i ukryłem bezcenne skarby, także co cenniejsze zbiory biblioteki Zielińskich. Do 1941 r. pełniłem praktycznie obowiązki kustosza tych zbiorów”. Utrzymywał się z niewielkiego wynagrodzenia oraz ze sprzedaży wykonywanych przez żonę Wiktorię lalek.

17 lutego 1941 roku po przeprowadzeniu rewizji i przesłuchaniu obojga Niemcy wysiedlili ich do Działdowa, ograbiając literalnie ze wszystkiego, co posiadali wraz z pamiątkami rodzinnymi. Powodem aresztowania miał być ukryty skarbiec katedry, ponieważ Niemcy nie wierzyli w jego zniszczenie. Michał i Wiktoria przebywali w działdowskim obozie bardzo krótko i nie wiadomo, jak przeżyli ten pobyt. Według późniejszych opowieści malarza, skierowano go jako starca po selekcji do gazu. jedynie przypadkowo posiadana przezeń stara legitymacja Akademii w Monachium uratowała mu życie. Z Działdowa przywieziono ich do Skarżyska-Kamiennej i tam zwolniono. Stamtąd wyjechali do Warszawy, gdzie kilka miesięcy mieszkali w ognisku dla wysiedleńców przy ul. Leszno 81. Tam przyjechało z Płocka dwóch niemieckich urzędników policji kryminalnej i kazano im natychmiast jechać do Płocka, gdyż byli potrzebni dla przeprowadzenia śledztwa z powodu włamania i kradzieży w Muzeum Diecezjalnym. Po przybyciu do Płocka dnia 28.VIII 1941 r. rozkazano im pracować. Mieszkali w Muzeum Diecezjalnym, Michał był kustoszem zbiorów, a jego żona miała utrzymywać w muzeum porządek.

Gdy skończyła się okupacja  sporządził protokół (kopię zostawił sobie) a nienaruszony skarbiec katedralny oddał komu trzeba. Za te zasługi oraz malowanie portretów dostojników kościelnych został po wojnie zatrudniony przez Kurię jako kustosz Muzeum Diecezjalnego. Formalnie nastąpiło to 1 czerwca 1945 r. Otrzymał też na piętrze Muzeum jasną pracownię. Od początku po wyzwoleniu borykał się z kłopotami finansowymi. Pensja muzealna była głodowa, a żona Wiktoria była traktowana jako muzealny woluntariusz. Du Lauransa w najgorszych chwilach wspomagał materialnie (w naturze) płocki cukiernik Pełkowski, za co artysta zrewanżował się namalowałem portretu jego syna. Latem roku 1945 otwarto w Płocku, jak podała prasa lokalna, szkołę (raczej kurs) malarstwa sztalugowego (ul. Kościuszki 7). Dyrektorem szkoły został malarz Leon Nowicki, kierownik referatu kultury i sztuki, a du Laurans wymieniony został wśród profesorów. Du Laurans z małżonką zaczęli udzielać się towarzysko. Kontakty z nimi utrzymywali młodzi malarze (i podobno korzystali z jego doświadczenia i rad) bracia Leon i Wincenty Śliwińscy, Jan Betley, Helena Bolińska-Gloksin.

W roku 1947 artysta maluje swój ostatni Autoportret, wznosząc się na wyżyny sztuki portretowej. Ten pełen zadumy nad swym życiem portret smutnego starca, patrzącego w niepewną przyszłość, zdobi obecnie galerię obrazów Muzeum Diecezjalnego; pokazywany był także kilkakrotnie na wystawach poza muzeum.

W latach 1947-48 nastąpiło ożywienie w ruchu artystycznym Płocka i doszło do odnowienia tradycji przedwojennego KAP-u (Klub Artystyczny Płocczan). Środowisko zbliżyła i zintegrowała wystawa zbiorowa zorganizowana w roku 1948 przez Leon Śliwiński w sali Gimnazjum im. St. Małachowskiego.

                                                           

Michał du Laurans ok. 1950 r., fotografia ze zbiorów MMP

Na wystawie prezentowano prace malarzy: Jana Betleya, Hanny Pachniewskiej-Betley, Heleny Bolińskiej-Gloksin, Janiny Grabskiej, Czesława Idźkiewicza, Tadeusza Józefowskiego i Leona Śliwińskiego. Brał w niej także udział najstarszy z płockich artystów Michał du Laurans. Wystawa była na płockim gruncie dużym wydarzeniem a jej znaczenie i ewentualną rolę jako czynnika aktywizującego środowisko dostrzeżono w Warszawie, uhonorowując artystów przez Ministerstwo Kultury i Sztuki nagrodą "dla Plastyków Płockich”.

                                                          

W 1956 r. maluje swe ostatnie dzieło, Portret ks. infułata Kazimierza Targowskiego (obecnie w Muzeum Diecezjalnym w Płocku). Starość, choroby, utrata możliwości malowania spowodowały zgorzknienie starca. Oboje z małżonką za jedną jego pensję w wysokości 450 zł miesięcznie (co najmniej do listopada 1957 r.), żyli wegetując. Dochody z portretowania całkiem ustały. Oboje, pełnią obowiązki przewodników, bileterów, sprzątaczy i opiekunów Muzeum Diecezjalnego, pracują od wyzwolenia bez urlopów. Od 1958 roku próbuje uzyskać emeryturę ZPAP. Latem 1958 roku, podczas pobytu w Płocku, przypadkiem poznaje Michała du Laurans młody dziennikarz Polskiego Radia, Janusz Ratzko. Postać starego artysty o pięknej twarzy siedzącego na progu muzealnym zafascynowała radiowca i spowodowała jego następną wizytę w Płocku. Wówczas nagrano opowieść Michała du Lauransa o jego barwnym bogatym życiu, z którego powstała audycja radiowa nadana 10 września w programie II o godz. 19, a obszernie zapowiedziana przez "Radio i Telewizję” 7 września. Po nadanej audycji przypomniano sobie o malarzu w Ministerstwie Kultury i Sztuki, w rezultacie czego otrzymał 2675 zł zapomogi państwowej. Radiowe "słowa” i poprawienie warunków materialnych nie trwało długo. Wycieńczony chorobami i trudami życia umiera w Płocku 9 stycznia 1959 r. Pochowany został na miejscowym cmentarzu katolickim.

                                                           

Michała du Laurans z 1955 roku, fotografia ze zbiorów MMP

Przypisuje się mu namalowanie około 2000 obrazów w ciągu 70 lat pracy artystycznej. W Płocku namalował 16 portretów,1 krajobraz, duży obraz kościelny i obraz Chrystus w Grobie . Jak na 20 lat pobytu w mieście nie jest to dużo. Jeden z przyjaciół malarza, ówczesny dyrektor Biblioteki im. Zielińskich w Płocku, Czesław Gutry, zamieścił w "Notatkach Płockich” ciepłe wspomnienie o malarzu: ”W Płocku artysta już niewiele malował, zajęty pracą muzealną i sterany ciężkim życiem, ale pędzla nie rzucał i od czasu do czasu dawał znać o swym talencie (…). Zagadka, że zbiory Muzeum Towarzystwa Naukowego Płockiego, Biblioteka im. Zielińskich, Muzeum Diecezjalnego i nieoceniony skarbiec katedry płockiej ocalały, leży w tym, ze zmarły był ich opiekunem. Umiejętne postępowanie kustosza uchroniło te zbiory przed dewastacją, a osobista uczciwość zapewniła ich ochronę”.

                                                            

Okładka katalogu wystawy z 1988 roku na której reprodukcja ostatniego autoportretu Michała du Laurans z 1947 roku

W 1988 roku w Muzeum Mazowieckim w Płocku odbyła się pierwsza monograficzna wystawa artysty, której towarzyszył wydany przy współpracy z Muzeum Diecezjalnym w Płocku katalog opracowany przez Arkadiusza Kwiatkowskiego - pracownika MMP.

W zbiorach MMP znajdują się dwa obrazy autorstwa Michała du Laurans; portret Macieja Radziwiłła (MMP/S/1678) i portret Witolda Gloksina (MMP/S/12052).

                                                             

Portret Macieja Radziwiłła autorstwa Michała du Laurans ze zbiorów MMP

 

Na podstawie noty w Słowniku Artystów Polskich i obcych w Polsce działających , Tom IV, PAN, 1986 oraz katalogu wystawy „Michał du Laurans” MMP, Płock, 1988 opracował mgr Szymon Zaremba – kustosz, Dział Sztuki MMP



Powrót