Ciepło jak w baroku

W sali barokowej wystawy "X wieków Płocka" Muzeum Mazowieckiego oglądać można piec, jaki w XVIII wieku sprowadzono do jednego z podpłockich dworów z dalekiego Tyrolu. Jego masywna konstrukcja to czysty barok, a piękne kafle malowane w kobaltowe postacie świętych, zwieńczone elementem dekoracyjnym przywodzącym na myśl muszlę - to rokoko.
 
Michał Sobociński: Jak trafił do muzeum ten wyjątkowy, skądinąd niemałych gabarytów zabytek?
Mariola Adamska, kustosz Działu Sztuki Muzeum Mazowieckiego w Płocku: - Piec pochodzi z dworu w Solcu gmina Rataje koło Gostynia, który wybudowano w XVIII wieku, dla rodziny Dembowskich, prawdopodobnie Józefa Dembowskiego herbu Jelita i Salomei z Gadomskich, herbu Rola, którzy zakupili Solec w 1760 roku. Nie wiemy dzięki komu ten wspaniały zabytek trafił na Mazowsze i od kiedy służył ogrzewając i jednocześnie ozdabiając wnętrza soleckiego dworu. Faktem jest, że sprowadzenie i postawienie od nowa tak okazałego gabarytowo dzieła rzemiosła, wymagało niemało trudu i kunsztu zduńskiego.
Z pewnością sporo wysiłku poniosły również osoby, które na początku lat 70. XX wieku, wraz z kaflami dwóch innych pieców, zabezpieczyły i przewiozły go z dworu w Solcu do Muzeum Mazowieckiego w Płocku.
 
Czy piec powstał w Polsce?
- Dzięki badaniom dr Marii Piątkiewicz-Dereniowej, historyczki sztuki i muzealniczki, autorki artykułu o naszym zabytku, zamieszczonego w 1971 roku w „Der Schlern” 45, wiemy, że piec związany jest z południowotyrolskim miastem Bolzano. Na jednym z wieńczących kafli znajduje się herb rozpoznany przez badaczkę - jako rodziny Mumelter z Bolzano. Również tajemniczy święty, przypominający św. Jakuba okazał się innym pielgrzymem - błogosławionym Henrykiem z Bolzano. Piec zatem powstał w jednym z tyrolskich warsztatów ceramicznych, które bardzo prężnie działały na tamtych terenach od XVIII przez cały wiek XIX, a ich realizacje do dziś zachowane w licznych włoskich zamkach i dworach, są z pietyzmem odrestaurowywane przez muzea i osoby prywatne.
 
Wierzyć się nie chce, że „nasz” zachował się w tak doskonałym stanie. Czy konserwatorzy mieli dużo pracy, żeby przywrócić go takiej świetności?
- Zwiedzający mogą podziwiać ten unikatowy zabytek osiemnastowiecznego kaflarstwa od 2010 roku w sali barokowej stałej ekspozycji „X wieków Płocka”, dzięki sponsorowi konserwacji pieca - Przedsiębiorstwu Eksploatacji Rurociągów Naftowych „Przyjaźń” S.A Dzisiejszy imponujący wygląd to zasługa konserwatorów Zakładu Usługowego Konserwacji Obiektów Zabytkowych, Jana Wiśniewskiego z Pruszcza Gdańskiego, który odrestaurował popękane i zabrudzone osiemnastowieczne kafle, zrekonstruował - w oparciu o archiwalne zdjęcia - brakujące i szczątkowe elementy pieca oraz wykonał jego montaż metodą konserwatorską (w odróżnieniu od zduńskiego sposobu stawiania pieców, który pozwala na uzyskanie funkcji grzewczej).
 
Co stanowi o wyjątkowości tego pieca?
- Piec jest unikatem, jakiego nie odnajdziemy w polskich zbiorach. Stanowi przykład osiemnastowiecznego rzemiosła tyrolskiego, ale związany jest w pewnym sensie i z naszym regionem - przez swoją wtórną lokalizację i soleckich właścicieli. Nie wiemy, który z dysponentów dworu w Solcu zapragnął otaczać się wieńcem przepięknych świętych, z lekkością malowanych błękitem kobaltowym na jasnych kaflach w kolorze kości słoniowej. Piec zachwyca swoją tajemniczą, niezbadaną historią oraz walorami estetycznymi. Zbudowany na planie wieloboku, posiada stożkową bryłę złożoną z dużych elementów architektonicznych, nazywanych spływami wolutowymi, które pokryte są na pozór niedbale ciemnofioletową glazurą, dającą „marmurkowy” efekt. W kontraście do masywnych elementów konstrukcyjnych o barokowych cechach stylowych są dekoracje malarskie, gdzie każdą postać świętego wieńczy motyw dekoracyjny rocaille - znamienny dla rokoka, przybierając kształty stylizowanej małżowiny, muszli czy koguciego grzebienia.
 
Rozmowę prowadził Michał Sobociński - przewodnik w Muzeum Mazowieckim w Płocku
 
Na zdjęciach możemy oglądać piec w trakcie i po (na pierwszej fotografii) konserwacji.
 
 
 
 
 


Powrót